Szukasz wycieczki? Masz dodatkowe pytania? Zadzwoń
lub napisz
Z nami zaplanujesz udane wakacje!Spełniamy wakacyjne marzenia od 2004 roku!
Infolinia i rezerwacja pon.-pt. 8:30-20:00; sob.-nd. 10:00-18:00
Położenie i dojazd to masakra! Górki, trasy jak wszędzie. Nie ma sensu pakować się tak daleko - 16 godzin jazdy + 2,5godz na czekanie na wjazd do tunelu, skoro w 11-13 godzin można przyjechać z Trójmaista np na Stubai, Soelden, Tux itp. Infrastruktura narciarska średnia, niczym nie imponuje. Jedyny atut, jeśli ktoś lubi to mnóstwo Polaków, aż za dużo, zataczają się wieczorami po ulicach, zupełnie jak w Polsce. Ci którzy tam wyjeżdżają argumentują, że tani jest alkohol, więc przywożą do Polski 1L Alkoholu za pół ceny i po to warto tam się przeprawiać przez te 19godzin?! Włoskie jedzenie jest drogie i przereklamowane, ponieważ wszystko zależy od gustu, a o tym się nie dyskutuje- jeden woli Żywca, ktoś inny woli Tyskie i już! Gwarantowana, włoska pogoda pod koniec marca też nie była wcale taka gwarantowana! Na siedem dni pobytu trzy z nich to pochmurno, wietrznie i deszczem. Ale to niczyja wina oczywiście. Największą ściemą jest oferta pseudo-apartamentów 4-osobowych. 16osób z naszej paczki mieszkało w czterech różnych domkach, w czerech różnych apartamentach zaoferowanych przez Traveligo za te same pieniądze. Niestety każdy z apartamentów to skrajnie różny poziom. Mnie akurat trafił się chyba najgorszy, obleśny Carlos-House. Przyszło mi mieszkać po losowaniu nie w sypialni tylko w kuchni, w której po rozłożeniu 2-osobowego łóżka zostało 1/3 powierzchni kuchni a torby z ciuchami leżały pod stołem, bo nie było szaf ubraniowych w kuchni! Nie oczekiwałem Bóg wie czego, bo to tylko 7 dni, ale chciałem chociaż móc rozpakować torby i mieć trochę intymności, lecz w kuchni nie da. Być może to właśnie najbardziej popsuło ogólna opinię o słynnym Livigno?! Traveligo powinno zweryfikować jednak swoje oferty i nie wciskać ludziom badziewia!
zostaw numer, oddzwonimy do Ciebie.