„Jest w Polsce zaledwie kilka jezior, które swą sławą i urodą mogłyby równać się z Wigrami. Sławą, ponieważ żadne inne – poza tatrzańskim Morskim Okiem – nie zostało tak bogato przez badaczy i krajoznawców rozpoznane, a przez literatów prozą i wierszem opisane; urodą, gdyż malowniczość wód wigierskich wkomponowana w ramy puszczańskich borów i lasów, tworzy z tego przyrodniczego kresowego zakątka obraz niezrównanego piękna.
Mają swych miłośników i orędowników Mamry, Bełdany, Śniardwy, Nidzkie, warmiński Jeziorak, kaszubskie Wdzydze i Raduńskie. Nie szukając w odległych krainach, na samej Suwalszczyźnie znajduje się kilka jezior wzbudzających zachwyt pejzażem, aby tylko napomknąć o Hańczy, Jacz\nie, Rospudzie, Bliźnie, Gaładusiu, Pomorzu czy jeziorach Augustowskich. A jednak, tym wymienionym trudno byłoby konkurować z Wigrami! Temu klejnotowi ustępują, bowiem, nie tylko turystyczno-krajoznawczą popularnością, lecz także tymi wszystkimi historycznymi, fizjograficznymi i przyrodniczymi wartościami, które składają się na całkiem wyjątkową całość.
W czym przejawia się piękno Wigier? Najkrócej mówiąc: w kształtach, geomorfologicznej rzeźbie otoczenia i przyrodniczych walorach.
Kusząc się o literackie porównanie, Wigry z lotu ptaka przypominają jakiegoś przedpotopowego stwora – może węża-smoka Wingrisa z legendy? – gdzie ogonisko od zatoki Uklei ciągnie się na półwysep Łysochy; grzbiet tworzą cztery garby zatok Słupiańskiej, Przewłokowej, Bielańskiej i Wasilczykowskiej; pęczaste brzuszysko rozlewa się od wysp Ordów i Ostrowa po Jurkowy Róg z przypiersiem wspartym o dwa łapska jeziora Krusznik i Zatoki Krzyżańskiej. Kilkukilometrowa szyja bierze początek u Wysokiego Węgła i między Rosochatym Rogiem a Zatoką Hańczańską przechodzi w wielgaśną, otwartą paszczę, w którą wdziera się Półwysep Klasztorny. Czoło zwieńcza zatoka Zadworze z Magdalenowską, zaś całe ciało przyozdabiają zielone wzniesienia kilkunastu wysp.
Zatoki, zatoczki, mielizny, rybne tonie, przesmyki, przewężenia, przepływy, linia brzegowa przypominająca labirynt ze stromym pobrzeżem, to znów niskim, łączastym brzegiem, z owym wieńcem przywigierskich jezior – tworzą obrys wigierskich wód, którym nieckę wyżłobił skandynawski lądolód, w jego ostatnich geotwórczych poczynaniach, nazywanych przez geologów zlodowaceniem bałtyckim fazy pomorskiej, subfazy wigierskiej. Wówczas to (między 14 a 12 tys. Lat temu, w epoce plejstocenu) lądolód zatrzymał się na południowym brzegu Prawigier. Ocieplenie sprawiło, że spływający z niego piasek i żwir utworzył za jeziorem sandrową równinę. Odmienny krajobraz wykształcił lądolód na północnych przedpolach Wigier, budując bogactwo morenowych wzniesień, kemowych wzgórz, falistych płaskowyży, jeziornych i rzecznych dolin, bagiennych zalewisk. Tak powstała atrakcyjna krajobrazowo rzeźba nadwigireskich terenów – jak i zresztą całej Suwalszczyzny – porosłych lasami Puszczy Augustowskiej
W ciągu kolejnych tysiącleci w poglacjalny pejzaż Suwalszczyzny wpisała się przyroda ożywiona – z bogactwem flory i fauny, z wieloma gatunkami borealnymi i reliktowymi. Toteż nie przez przypadek, lecz właśnie dla bezcennych wartości przyrodniczych, działała nas Wigrami w okresie międzywojennym Stacja Hydrobiologiczna, rozsławiając na świecie hydrobiologię polską. Z kolei rekreacyjne i wodniackie walory jeziora zadecydowały o otwarciu w 1929r. przez Polskie Towarzystwo Krajoznawcze w Starym Folwarku pierwszego w tym północnym zakątku Polski schroniska turystycznego z bazą żeglarską i kajakarską.
A zaś sięgając w głąb historii, tu, na wyspie Wigry, mieli nasi królowie dwór myśliwski, oddany z czasem przez króla Jana Kazimierza kamedułom, którzy wznieśli w tymże miejscu okazały klasztor. Jego piękna architektura wabi nasze oko.
Ułożyło się więc z biegiem czasu dość racji, aby o wigierski klejnot przyrody i krajobrazu zadbać szczególnie. Już z początkiem naszego [zeszłego] stulecia upomniał się o ochronę Wigier prof. Kazimierz Kulwieć, a później kierownik Stacji Hydrologicznej Alfred Lityński. Trzeba było jednakże kolejnych dziesięcioleci i zabiegów uczonych oraz krajoznawców, aby osiągnąć wzniosły zamiar. Dopiero w 1976r. został utworzony Wigierski Park Krajobrazowy, przekształcony w 1989r. w Wigierski Park Narodowy. Perła polskich jezior w otoce wigierskich lasów pozostanie chroniona, by nie rzec uratowana – dla nas i kolejnych pokoleń.”
To fragment książki:
„Wigry. Przewodnik ilustrowany.
Wigry. Klejnot przyrody i krajobrazu.:
Autor tekstu: Stefan Maciejewski, pisarz, dziennikarz, krajoznawca
Zapraszamy na przepiękne Podlasie – nasz wyjątkowy cud:
https://www.Traveligo.pl/wakacje/polska,podlasie
oraz na wakacje do Polski:
