Traveligo.pl

Dołącz do 127.000 zadowolonych klientów, którzy podróżowali z nami od 2004 roku.

Infolinia i rezerwacja: tel. 0 801 407 406

Infolinia i rezerwacja (abonenci spoza TP SA oraz sieci kom.): tel. 0 22 517 16 00

Biuletyn

Najnowsze informacje o najlepszych promocjach oraz ofertach last minute prosto na Twoją skrzynkę.

Jesteśmy laureatem nagrody Mazowiecka Firma Roku

Jesteśmy laureatem RANKINGU SKLEPÓW INTERNETOWYCH Money.pl i Wprost 2010

Podróże 04/2011

Podróże 04/2011

W najnowszym numerze Podróży:

 

Marsz na Rzym
Zwiedzanie Rzymu wymaga kondycji. Przyjedźmy wyposażeni w dobre buty. Chodzenie ma także inną zaletę. Nie stoi sie w gigantycznych korkach, które sa tu prawdziwą zmorą.
Na dobry, mocny początek warto zobaczyć Koloseum, którego, co paradoksalne, mieszkańcy i władze coraz bardziej się wstydzą ze względu na jego stan. Jest to zarazem okazja, aby podziwiać liczący prawie 2 tysiące lat amfiteatr Flawiuszów jeszcze przed rozpoczynającym się niebawem gruntownym remontem, który ma go uratować przed postępującą degradacją. Niedawno udostępniono turystom także trzeci poziom amfiteatru i robiące ogromne wrażenie podziemia. Ale uwaga – w związku z pracami renowacyjnymi, obiekt będzie zamknięty od końca 2011 roku do połowy 2013!
Aleją via dei Fori Imperiali dojdziemy z Koloseum do placu Weneckiego z gigantycznym, zbudowanym z białego marmuru Ołtarzem Ojczyzny wraz z Grobem Nieznanego Żołnierza. W przylegających do niego salach wystawowych kompleksu budynków zwanego Vittoriano od marca do początku lipca czynna jest wielka retrospektywna wystawa prac Tamary Łempickiej.
Schody z Piazza Venezia prowadzą na Wzgórze Kapitolińskie. Po drodze mijamy Piazza Campidoglio, zaprojektowany w 1550 roku przez Michała Anioła. Tu na środku stoi posąg Marka Aureliusza. A na tyłach znajduje się niepozorna rzeźba słynnej wilczycy. W tym miejscu warto wstrzymać oddech i przygotować się na jeden z najbardziej magicznych widoków Rzymu: Forum Romanum, serce śródziemnomorskiej cywilizacji. Centrum antycznego Rzymu można zwiedzać, przechadzając się między ruinami. Teren jest przez całą noc przepięknie oświetlony.
Kolejne obowiązkowe punkty zwiedzania to rzymskie place: Navona, Campo dei Fiori, Farnese i Piazza di Spagna. Do placu Hiszpańskiego prowadzi słynna via Condotti, ulica butików i salonów najbardziej znanych projektantów. Tu też mieści się ważny niegdyś polski adres, czyli Caffé Greco, gdzie w XIX wieku spotykali się nasi pisarze i poeci. Wpadali też Goethe, Gogol, Stendhal czy Byron. Dzisiaj z trudem można przecisnąć się między stolikami tej drogiej kawiarni, by zobaczyć portrety wielkich Polaków na ścianach, ostatnio uzupełnione o zdjęcie Czesława Miłosza.

Laponia: Abonent czasowo niedostępny
Dni bez asfaltu, bez hałasu, bez zasięgu. Ruszamy na trekking przez dziką północ Skandynawii.
Od dwóch godzin przekręcam się z boku na bok, bezskutecznie próbując zasnąć. Mam być wypoczęta! Przede mną pięć ciężkich dni trekkingu! Jak tu jednak spać, gdy na dworze pomimo późnej pory jasno jak w środku dnia. Latem w Kirunie, leżącej ok. 150 km za kołem podbiegunowym, zupełne ciemności nie zapadają nigdy. Zimą za to, w grudniu i na początku stycznia, słońce nawet nie wschodzi. Wtedy też średnia temperatura powietrza spada do minus 13 stopni C. W tak trudnych warunkach tak duże miasto nie powstałoby zapewne nigdy, gdyby nie złoża rud żelaza, wydobywanych w Kirunie i transportowanych do portu Narvik w Norwegii. Kirunę założono ze względu na żelazo i przez nie będzie taraz przesunięta. Największe złoża odkryto dokładnie pod centrum miasta – opłaca się dla ich wydobycia przenieść miasto o kilka kilometrów na północny zachód, a centrum wybudować od nowa. Nikt tu się nie buntuje, bez żelaza nie byłoby pracy, nie byłoby Kiruny, nie powstałaby też najsłynniejsza z tras trekkingowych w Szwecji – Kungsleden.

Europa na 4 kołach
Podróż samochodem ma wiele plusów: niezależność, wygoda, możliwość zabrania dużego bagażu i oszczędność w kosztach transportu. Są jednak też minusy – kierowca ma pewne obowiązki. O czym powinniśmy pamiętać, wybierając się w daleką zagraniczną trasę, w dodatku kiedy to my mamy usiąść za kierownicą.

Awionetką przez Atlantyk
Przelecieć z Ameryki Północnej do Polski malutkim samolotem, w takt przebojów wszech czasów magazynu „Rolling Stone”? Kto o zdrowych zmysłach podjąłby się takiego zadania.

Akceptujemy płatności:

Copyright © 2004 - 2012 Grupa Traveligo Sp. z o.o.

Jeśli szukają Państwo najlepszego sposobu na spędzenie wakacji, prosimy o zostawienie wiadomości wraz z mailem i nr tel. Konsultanci TraveliGo.pl pomogą wybrać wycieczkę spełniąjącą wszystkie Państwa wymagania.

Wyślij »

Message